Przeniesienie myśli na język sztuki nigdy nie było łatwe... W czym większa możliwość i siła? W słowie czy obrazie? W czarno-bieli czy kolorze? A może najlepiej słownie przekonywać do milczenia?
Przeniesienie myśli na język sztuki nigdy nie było łatwe... W czym większa możliwość i siła? W słowie czy obrazie? W czarno-bieli czy kolorze? A może najlepiej słownie przekonywać do milczenia?