Imprezę rozpoczęliśmy w miejscowości Damno. Po oficjalnym powitaniu  i omówieniu założeń organizacyjnych ruszyliśmy w trasę. 
Renoma Łupawy nie jest bezpodstawna, stąd też zastosowaliśmy bardziej rygorystyczny szyk ekipy. Podzieleni byliśmy na eskadry: mgr M. Zawadzki + 3 kajaki, mgr M. Bieńkowska + 3 kajaki, mgr M. Pasławski + 3 kajaki, dr R. Bąk + 2 kajaki. Prowadzący miał za zadanie wskazać właściwy sposób pokonania przeszkody i stale nadzorować grupę.


Mimo, że płynęliśmy względnie łatwym odcinkiem  (Damno – Żelkowo), to rzeka i tak okazała się wymagająca. Zwalone drzewa wymagały inteligentnego podejścia. Do tego doszła wartość dodana – głazy polodowcowe stojące w korycie rzeki, które trzeba było omijać slalomem. W sumie wspaniałe widoki, dwie przenoski, dwie elektrownie, obiekty hydrotechniczne  i … jedna wywrotka (poznacie mistrza na fotografii). 


Pogoda i humory dopisywały, panowała atmosfera relaksu. W połowie trasy, przed elektrownią w Drzeżewie mieliśmy ognisko z pieczeniem kiełbasek. Potem pewną ciekawostką było pokonanie dystansu płynąc kanałem Łupawy, gdyż starorzecze nie nadaje się do spływów.


Przygodę zakończyliśmy przy elektrowni w Żelkowie,  gdzie czekał już nasz transport powrotny. 
Wszystkim uczestnikom dziękujemy za dzielną postawę.

 

Galeria:

 

Spływ organizowany był w ramach projektu pn. „Społeczna odpowiedzialność - oddziaływanie regionalnych uczelni wyższych jako czynnika stymulującego międzypokoleniową aktywność społeczną AKTYWNA AKADEMIA 5+”.